Jeden z najbardziej drastycznych eksperymentów w historii. Kosztował życie ponad 2 miliony osób
W 1960 roku niewielka grupa mieszkańców Kambodży – małego buddyjskiego kraju położonego w Azji Południowo-Wschodniej – dowodzona przez Saloth Sara i Nuon Chea w tajemnicy założyła Komunistyczną Partię Kampuczy. Ruch ten, znany jak Czerwoni Khmerzy (Khmer Rouge), rządził Kambodżą w latach 1975-1979. Doprowadził w tym czasie do śmierci ponad 2 milionów z 8 milionów mieszkańców tego państwa – wskutek głodu, przepracowania, chorób i egzekucji. Kim byli Czerwoni Khmerzy? I w jaki sposób doszli do władzy?
„Zniewoleni przez kapitalizm”
Korzenie ruchu komunistycznego w Kambodży sięgają okresu walk o niepodległość z francuskimi kolonizatorami w latach 40. XX wieku. W kwietniu 1950 roku, w czasie I wojny indochińskiej, 200 działaczy spotkało się w prowincji Kampot i utworzyło kierowany przez komunistów Zjednoczony Front Issarak, znany jako Khmer Issarak. Grupa ta współpracowała z Wietnamczykami podczas wojny z Francją.
Wśród ruchów niepodległościowych w trzech krajach indochińskich – Wietnamie, Laosie i Kambodży – najlepiej zorganizowana była lewica wietnamska. Gorzej było w przypadku lewicy kambodżańskiej, która posiadała jedynie strukturę szkieletową.
Kierowany przez Son Ngoc Minha ruch Khmer Issarak składał się praktycznie wyłącznie z Khmerów mówiących po wietnamsku. Byli to głównie mieszkańcy wsi oddani sprawie rewolucji oraz studenci nacjonalistycznych poglądach, którzy zostali komunistami w czasie studiów za granicą. Niektórzy z nich objęli później przywództwo w Komunistycznej Partii Kampuczy – zaliczał się do nich m.in. Saloth Sar (znany później jako Pol Pot), Son Sen, Khieu Samphan i Ieng Sary. Mieszkańców wsi i ludzi biednych uważali oni za zniewolonych i represjonowanych przez kapitalizm i feudalizm. Sądzili, że rewolucja marksistowsko-leninowska to jedyna droga do osiągnięcia przez Kambodżę niepodległości i równości społecznej.
We wrześniu 1960 roku odbył się kongres, na którym powstała Partia Pracujących Kampuczy. Jej sekretarzem został Tou Samouth, a jego zastępcą Nuon Chea, później nazywany bratem numer dwa reżimu Czerwonych Khmerów i jego głównym ideologiem. Pol Pot był w tamtym czasie działaczem numerem trzy w partii.
Po tym, jak Tou Samouth zniknął, w lutym 1963 roku partia zorganizowała nadzwyczajny kongres. Na sekretarza wybrano Pol Pota. Nuon Chea został jego zastępcą i bardzo wpływową figurą w ruchu komunistycznym na ponad 30 lat. Niedługo po objęciu funkcji sekretarza Pol Pot udał się na schronienie do wietnamskiej bazy wojskowej w północno-wschodniej części kraju. W 1965 roku wybrał się szlakiem Ho Chi Minha do Hanoi na rozmowy z Wietnamczykami z Północy. Odwiedził też Chińską Republikę Ludową i Koreę Północną.
We wrześniu 1966 roku Pol Pot zmienił nazwę ugrupowania na Komunistyczną Partia Kampuczy, bo chciał osłabić wpływy Wietnamu oraz wzmocnić relacje z Chińczykami. Komitet Centralny partii składał się wówczas z Pol Pota, Nuon Chea, Ieng Sary'ego, Vorn Veta i Son Sena. Podobnie jak wiele sławnych przydomków historycznych, określenie „Czerwoni Khmerzy” (franc. Khmer Rouge) zostało spopularyzowane przez ich politycznego rywala z tamtego okresu, księcia Norodoma Sihanouka. Termin ten, tak samo jak pouk Pol Pot (kliki Pol Pota), był powszechnie używany na określenie bojowników Pol Pota.
Lon Nol kontra Pol Pot
W marcu 1970 roku były minister obrony i premier marszałek Lon Nol oraz jego proamerykańscy współpracownicy dokonali zamachu stanu i odsunęli od władzy księcia Sihanouka. Niedługo potem wietnamski ruch komunistyczny Viêt Minh i Czerwoni Khmerzy zdobyli kontrolę nad znaczną częścią kraju. Dziesiątki tysięcy osób odmówiły poparcia dla nowych, wspieranych przez USA władz i zasiliły szeregi Czerwonych Khmerów, by pomóc w przywróceniu do władzy księcia Sihanouka – przebywał on wówczas na wygnaniu w Chinach. Przy wsparciu tego kraju, ale i Wietnamu Północnego oraz Komunistycznej Partii Kampuczy, powołał rząd na emigracji. Czerwoni Khmerzy zostali członkami tego gabinetu.
Wietnamskie oddziały komunistyczne wkroczyły do Kambodży w 1970 roku i podjęły współpracę z Czerwonymi Khmerami w celu rekrutacji i szkolenia żołnierzy do armii powstańczej. Z 3 tysięcy wojaków w 1970 roku urosła ona do ponad 40 tysięcy w roku 1973. Wspomagani przez Wietnamczyków komuniści kambodżańscy zaczęli wygrywać z siłami Lon Nola. Do końca 1972 roku Wietnamczycy wycofali się z Kambodży i zrzucili główną odpowiedzialność za działania wojenne na Komunistyczną Partię Kampuczy (choć kilka tysięcy obywateli wschodniego sąsiada pozostało w charakterze doradców).
Co łączyło Lon Nola i Pol Pota, głównych politycznych graczy w tamtym czasie? Marszałek Nol uderzał w te same tony zranionej dumy narodowej co jego ideologiczny rywal. Ale podczas gdy Pot wybierał, jak sam uważał, nowoczesne rozwiązanie – rewolucję komunistyczną – Lon Nol widział wybawienie w umacnianiu buddyjskiej spuścizny Kambodży. W kraju tym istniał podatny grunt na obie ideologie, które w jakimś sensie sławiły okaleczony naród Khmerów. Stulecia porażek i upokorzeń po upadku Imperium Angkoru, protekcjonalne traktowanie „leniwych” Kambodżan przez Francuzów i jednoczesne promowanie przez nich „przedsiębiorczych” Wietnamczyków – wszystko to zostawiło ślad na narodzie Khmerów.
Polecamy e-book Piotra Bejrowskiego i Natalii Stawarz – „Azja we krwi. Konflikty – zbrodnie – ludobójstwo”
Gdy kraj zaczął pogrążać się w chaosie, Pol Pot i Lon Nol, będący na przeciwstawnych biegunach politycznego spektrum, dążyli do realizacji tego samego celu – przemienienia Kambodży w państwo faszystowskie. Ustrój, do którego dążyli, był faszystowski w ścisłym znaczeniu tego słowa: chcieli dyktatury par excellence, reżimu, który sławi naród i rasę, autokratycznego rządu kierowanego przez przywódcę-dyktatora, surowej ekonomicznej i społecznej dyscypliny i siłowego zwalczania opozycji. Obu przywódcom bliskie były ksenofobia i rasizm.
Do początku 1973 roku 85% terytorium Kambodży znalazło się w rękach Czerwonych Khmerów, a armia Lon Nola nie była w stanie przejść do ofensywy. Ze wsparciem Stanów Zjednoczonych mogła jednak kontynuować walkę jeszcze przez dwa lata. Choć Pol Pot i jego towarzysze walczyli z rządem Lon Nola przez pięć lat, bardzo niewiele faktów na temat tego ruchu i jego liderów było publicznie znanych. Zdołali również utrzymać taką tajemniczość przez większość czasu rządzenia Kambodżą.
Ministerstwa ad hoc
Czerwoni Khmerzy przejęli władzę w Kambodży 17 kwietnia 1975 roku. We wrześniu 1975 roku Komitet Centralny Komunistycznej Partii Kampuczy składał się z Pol Pota, Nuon Chea, Sor Phima, Ieng Sary'ego, Son Sena, Ta Moka i Vorn Veta. W 1977 roku do Komitetu dołączyły trzy kolejne osoby. Pol Pot, Ieng Sary, Son Sen i Khieu Samphan byli kształceni we Francji, a Nuon Chea w Tajlandii i Wietnamie. Pozostali członkowie mieli niższe wykształcenie.
W styczniu 1976 roku uchwalono nową konstytucję. Kraj został nazwany Demokratyczną Kampuczą. Ustawa zasadnicza powołała 250-osobową Izbę Reprezentantów, ze 150 posłami reprezentującymi chłopów, 50 reprezentującymi robotników i innych pracujących obywateli oraz 50 będącymi przedstawicielami rewolucyjnej armii. Parlament zebrał się tylko raz, w kwietniu 1976 roku.
Co ciekawe, konstytucja ani słowem nie wspominała o Komunistycznej Partii Kampuczy. Świat nie wiedział o jej istnieniu aż do 1977 roku, kiedy Pol Pot ogłosił to w publicznej przemowie. Partia była jedyną aktywną organizacją w Demokratycznej Kampuczy. Jedyną instytucją, która mogła podejmować decyzje, np. odnośnie do polityki rządu, był Komitet Stały Komunistycznej Partii Kampuczy, z Pol Potem jako sekretarzem i Nuon Chea jako jego zastępcą. Liderzy partii nigdy nie przywiązywali wagi do zapisów konstytucji czy regulacji prawnych, które sami wprowadzili.
Miastem przeznaczonym w całości dla kadr i wyższych rangą przywódców była stolica – Phnom Penh. Tam też rezydowały władze wykonawcze. Jedną ze specyficznych cech Demokratycznej Kampuczy była konstrukcja ministerstw rządowych. Czerwoni Khmerzy jeszcze przed przejęciem władzy mieli rozbudowany gabinet z wieloma ministerstwami, na których czele stali intelektualiści. Po 1975 roku większość, jeśli nie wszystkich intelektualistów, dotknęły jednak czystki polityczne. Przykładowo: Hu Nim, który należał do grupy ostatnich intelektualistów w komunistycznych kadrach, 10 stycznia 1977 roku został aresztowany i umieszczony w więzieniu S-21 (to słynny areszt dla przeciwników politycznych w stolicy). Wielu innych zniknęło znacznie wcześniej. Większość resortów, które istniały przed 1975 rokiem, zniknęło wraz z ministrami.
Jeśli chodzi o stanowiska kluczowych postaci reżimu – Pol Pot został sekretarzem generalnym Komunistycznej Partii Kampuczy, a Nuon Chea jego zastępcą. Stanął też na czele parlamentu. Pol Pot objął zaś dodatkowo funkcję premiera, Ieng Sary – wicepremiera i ministra spraw zagranicznych, Vorn Vet – wicepremiera i ministra gospodarki i finansów, a Son Sen – wicepremiera i ministra obrony.
Oprócz kluczowych resortów – obrony, spraw zagranicznych, przemysłu i gospodarki – Czerwoni Khmerzy utworzyli wiele nowych ministerstw. Działały one jednak tylko symbolicznie. Powód był prosty: bez odpowiedniej liczby intelektualistów i kompetentnych fachowców, którzy mogliby zarządzać administracją cywilną, ministerstwa po prostu nie mogły funkcjonować. W Demokratycznej Kampuczy często były one powoływane ad hoc w określonym celu, miały zrealizować konkretne zadania. Wiadomo na przykład, że działało „ministerstwo państwowej odzieży”. Organizacją, która pociągała za wszystkie sznurki, była Komunistyczna Partia Kampuczy.
Wzorem Mao Zedonga
Czerwoni Khmerzy doszli do władzy po krwawej wojnie domowej, w której zginęło ok. 600 tys. osób. Zainspirowani nauczaniem Mao Zedonga, wyznawali radykalną doktrynę agraryzmu opartą na bezwzględnych rządach jednej partii, odrzuceniu idei miejskich i zachodnich oraz zniesieniu własności prywatnej. Wierzyli, że zwiększenie produkcji żywności poprzez skolektywizowanie gospodarstw rolnych zapewni bezpieczeństwo ekonomiczne biednej wiejskiej populacji Kambodży, która do dziś jest jednym z najbiedniejszych państw na świecie.
Czerwoni Khmerzy byli nacjonalistami. Uważali, że Demokratycznej Kampuczy – bo taką nazwę nadali Republice Khmerskiej w 1975 roku – grozi zagłada ze strony historycznych wrogów, czyli Wietnamu i Tajlandii oraz ich sojuszników z okresu zimnej wojny. Przywódcy Czerwonych Khmerów (którzy określali się mianem Angkar Padevat – Organizacji Rewolucyjnej) wierzyli w to, że pod ich rządami Kambodża odzyska międzynarodowe znaczenie i pozycję, które miała w czasach imperium Khmerów z przełomu XI i XII wieku. W jego skład wchodziły wówczas ziemie współczesnego Laosu, Wietnamu i Tajlandii oraz Półwyspu Malajskiego – a więc w większości ziemie późniejszych sąsiadów Kambodży. Na tym tle dochodziło do wielu niesnasek i zatargów terytorialnych między państwami.
Polecamy e-book Mateusza Kuryły – „Powaby totalitaryzmu. Zarys historii intelektualnej komunizmu i faszyzmu”
Czerwoni Khmerzy postawili sobie za cel wykonać „wielki skok naprzód” ku socjalizmowi. Miał on być bezprecedensowy – w audycji radiowej z maja 1975 roku ogłosili, że zamierzają stworzyć „najczystsze i najbardziej sprawiedliwe społeczeństwo w historii”. Skok ten miał zapewnić też Kambodży potęgę gospodarczą i polityczną – taką, jaką cieszyła się w czasach Imperium Angkoru od IX do XV stulecia. Ta utopijna wizja doprowadziła do powstania totalitarnego ustroju, który pochłonął życie milionów Kambodżan. Odbywało się to na różne sposoby. Czerwoni Khmerzy dążyli do zniszczenia więzi rodzinnych w społeczeństwie, zakazania praktyk religijnych, likwidacji systemu ochrony zdrowia i edukacji. Próbowali zniszczyć wszelkie pozostałości starego systemu.
Choć zapewniali o wyjątkowości swojej rewolucji, w rzeczywistości w wielu aspektach wzorowali się na rozwiązaniach Sowietów, Wietnamczyków z Północy, komunistów tajskich i – szczególnie – maoistów. Postanowili fundamentalnie zmienić „oparte na wyzysku” stosunki produkcji poprzez kolektywizację i tworzenie kooperatyw (sâhâkâr) – ale chcieli dokonać tego szybciej niż gdziekolwiek wcześniej. Planowali też radykalnie zwiększyć produkcję ryżu i dzięki temu „podnieść poziom życia ludności” oraz wytworzyć kapitał potrzebny do ożywienia importu, obronności i rozwoju przemysłu.
Z miasta na prowincję
Większość historyków uważa, że Czerwoni Khmerzy byli zdeterminowani, by stworzyć naród chłopów i robotników całkowicie wolny od korupcji, feudalizmu i kapitalizmu. Chcieli stworzyć społeczeństwo komunistyczne bez podziału na klasy społeczne. Uważali, że miasta są siedliskiem zła i że tylko chłopi z prowincji są dostatecznie „czyści” by przeprowadzić rewolucję. Wszyscy musieli więc opuścić miasta i przeprowadzić się na wsie. Nowe władze odizolowały też Kambodżę od świata zewnętrznego. Nie wpuszczały do kraju żadnych obcokrajowców, zabraniały mieszkańcom wyjeżdżać, wyrzuciły też wszelkie przedstawicielstwa dyplomatyczne.
Kilka dni po przejęciu władzy Czerwoni Khmerzy zmusili miliony mieszkańców Phnom Penh i innych miast do przeprowadzki na prowincje i podjęcia tam pracy na roli. Tysiące osób zmarły już w trakcie samej wędrówki – z powodu ogromnego zmęczenia, upałów, egzekucji dokonywanych przez Czerwonych Khmerów czy samobójstw.
Wszystkich tych mieszkańców Kambodży władze określiły mianem „nowych ludzi”, „ludzi roku 1975” lub członków „grupy 17 kwietnia” – bo 17 kwietnia 1975 roku Czerwoni Khmerzy przejęli władzę w kraju. Ludzie, którzy podczas wojny domowej żyli w strefach Czerwonych Khmerów, zostali z kolei nazywani „starymi ludźmi” lub „podstawowymi ludźmi”.
Zarówno „nowi”, jak i „starzy ludzie” szybko na własnej skórze zrozumieli, że żyją w radykalnie innym świecie, w którym władze nie respektują żadnych praw. Te zostały ograniczone do absolutnego minimum – mieszkańcy Demokratycznej Kampuczy nie mogli wychodzić poza swoje kooperatywy, zbierać się, prowadzić dyskusji – bo władze mogły uznać ich przez to za wrogów rewolucji i aresztować lub skazać na śmierć.
Nowe władze przystąpiły też do realizacji radykalnego maoistowskiego i marksistowsko-leninowskiego programu transformacji. Deklarowały, że chcą stworzyć społeczeństwo, w którym nie będzie bogatych, biednych, wyzysku. By to osiągnąć, zlikwidowały pieniądze, wolny rynek, edukację w szkołach, własność prywatną, praktyki religijne. Uderzyły też w tradycyjną kulturę Khmerów.
Publiczne szkoły, pagody buddyjskie, meczety, kościoły, uniwersytety, sklepy i budynki rządowe – wszystkie te obiekty zostały zamknięte lub zmienione w więzienia, stajnie, obozy reedukacyjne i spichlerze. W Demokratycznej Kampuczy nie było publicznego ani prywatnego transportu czy nierewolucyjnej rozrywki. Nie było też czegoś takiego, jak wypoczynek – był on surowo zakazany, bo ludzie mieli pracować dla dobra rewolucji. Organizacji partyjnej podporządkowana została także instytucja rodziny. Ludzie w całym kraju – łącznie z przywódcami Komunistycznej Partii Kampuczy – musieli nosić czarne uniformy, które były tradycyjnymi ubiorami rewolucyjnymi.
Państwo niczym jeden wielki obóz
Większości mieszkańców życie w Demokratycznej Kampuczy przypominało funkcjonowanie w gigantycznym obozie, w którym nie respektowano żadnych praw. Wielu z nich we wspomnieniach opisywało kraj z tego okresu jako „piekło na ziemi” (norok lokiy), „ogień bez dymu” (phloeng et phsaeng) czy „więzienie bez ścian” (kuk et chonhcheang).
Wszyscy cierpieli jak w więzieniu. Musieliśmy słuchać rozkazów, byliśmy obserwowani jak więźniowie. Byliśmy zmuszani do ekstremalnie ciężkiej pracy, a dostawaliśmy niewiele jedzenia. (…) Nie było wolności. Nie pozwalano nam mówić tego, co chcieliśmy, nie mogliśmy się swobodnie poruszać. A jeśli pojawił się jakiś problem, od razu zabijali. Trzeba było być ciągle przygotowanym na śmierć
Polecamy e-book Kacpra Walczaka pt. „Cywilizacja śmierci. Rosyjski kolonializm na Wschodzie”:
– pisał jeden z ocalałych.
Większość obywateli wspominała życie w Demokratycznej Kampuczy jako czas przymusowej pracy, ucisku, niedożywienia, powszechnie występujących chorób, lęku, terroru i śmierci.
Władze zmobilizowały całe społeczeństwo, by zwiększyć produkcję. Ludzi podzielono na „siły” (kâmlang) robocze według kryterium płci i wieku. Najcięższą pracą – na przykład kopaniem kanałów i zbiorników przy tamach lub usuwaniem dużych połaci ziemi – zajmowały się mobilne zespoły robocze (kâng châlat) składające się z młodych nieżonatych nastolatków i dorosłych. Często pokonywały one duże dystanse, by pracować z tysiącami innych Khmerów przy wielkich projektach rządu. Dorośli po ślubie również ciężko pracowali, ale przebywali raczej na wsi, wykonując prace dla swego kolektywu. Starsi i bardzo młodzi mieszkańcy wykonywali lekkie zadania, przy czym dzieci były często zabierane do rodzicom i wysyłane do obozów, pod opiekę Organizacji.
Grupy robocze zostały posegregowane według płci i zorganizowane – na wzór wojskowy – w drużyny, plutony, kompanie, bataliony i pułki. Takie wojskowe metafory były wszechobecne w dyskursie Czerwonych Khmerów. Powtarzali, że tak jak wróg może zostać pokonany w bitwie, tak duch rewolucyjny ludzi może „pokonać” problemy, z którymi boryka się kraj – i sprawić, by ludzie „stali się panami ziemi, pól ryżowych, żniw (…)”. Jednostki (kâng) pracowników z kooperatyw były wysyłane, by „rozpocząć ofensywę” (veay sâmrok), „zmagać się” (brâyut) i „heroicznie walczyć” (tâsou) na gospodarczych „liniach frontu” (sâmârâphoum mukh).
Ukryci wrogowie
Choć reżim nie miał wielu powodów do chwalenia się, Czteroletni Plan partii z 1977 roku głosił, iż władze „natychmiast osiągnęły poziom społeczeństwa socjalistycznego”.
Sytuacja jest zupełnie inna niż w innych państwach (...). „Jesteśmy szybsi (…) wyprzedzamy ich od czterech do dziesięciu lat. Mamy nowe stosunki produkcji, nie jesteśmy tak zagubieni jak oni
– z dumą ogłaszali przedstawiciele rządu.
W rzeczywistości reżim szybko napotkał problemy, które zakłóciły przebieg rewolucji i finalnie doprowadziły do masowych mordów. Władze nie zrealizowały celów ekonomicznych, które sobie postawiły. Gdy kierownictwo partii przeczytało raporty, w których była mowa o niepowodzeniach rewolucji, oskarżyło o to sabotażystów. W przemowie z grudnia 1976 roku Pol Pot ogłosił, iż „ukryci wrogowie chcą pozbawić ludzi żywności (…) Stosują nasze instrukcje w taki sposób, by znęcać się nad mieszkańcami (…) zmuszać ich do pracy niezależnie od tego, czy są zdrowi, czy chorzy”.
Rzekoma działalność takich „ukrytych wrogów” potwierdzała konieczność przeprowadzenia czystek politycznych, które już zresztą trwały. Reżim Demokratycznej Kampuczy postanowił „oczyścić” całe społeczeństwo, biorąc na cel setki tysięcy „wrogów klasowych”, których należało wyeliminować. Jednocześnie Czerwoni Khmerzy postanowili usnąć także „złe elementy” w partii. W efekcie tych czystek aresztowali i stracili dziesiątki tysięcy działaczy partyjnych – wielu z nich pod przymusem „przyznało się” do popełnionych zbrodni, w tym najczęściej do rzekomego sabotażu ekonomicznego oraz do związków z Wietnamem. Zwłaszcza po 1976 roku napięcia między tym krajem a Demokratyczną Kampuczą wzrosły, co doprowadziło do starć zbrojnych i finalnie wybuchu wojny między tymi państwami.
Do innych problemów doprowadziła kolektywizacja, która podkopała trzy ważne komponenty tradycyjnego życia chłopów:
- rodzinę, której członkowie wspólnie angażowali się w produkcję i konsumpcję,
- wieś, która była zamieszkiwana przez przyjaciół i krewnych dzielących poczucie tożsamości i często pomagających sobie nawzajem,
- buddyzm, który dostarczał społecznej, moralnej i edukacyjnej podstawy dla codziennego życia.
Historia na nowo
Innym polem aktywności reżimu była historia, którą władze postanowiły napisać na nowo. Decyzja ta miała dwa cele: zerwać wszelkie więzi z Wietnamem w obliczu nadchodzącej wojny z tym państwem oraz radykalnie przekształcić społeczeństwo Kambodży.
Zgodnie z decyzją Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Kampuczy z 30 marca 1976 roku dwie daty stawały się datami historycznymi ze względu na znaczenie dla partii i państwa. Jedną z nich był 17 stycznia 1968 roku: utworzenie rewolucyjnej armii. Drugą – 17 kwietnia 1975 roku, przejęcie władzy przez Czerwonych Khmerów. Dzień ten został ustanowiony dniem niepodległości, najważniejszym świętem w Demokratycznej Kampuczy.
Był on obchodzony przez trzy dni (15-17 kwietnia) i pokrywał się z tradycyjną uroczystością Nowego Roku Khmerów. Społeczeństwo miało wówczas trzydniową przerwę od „politycznej indoktrynacji”, lecz nie świętowało uroczystości kulturowych i religijnych.
Zbiorowe upokorzenie
Jakie były przyczyny ludobójstwa, do którego doszło w Demokratycznej Kampuczy? Masowe mordy znalazły podłoże w szeregu czynników, które można dostrzec w przypadku praktycznie każdego ludobójstwa na świecie. Do najważniejszych należało poczucie głębokiego zbiorowego zranienia i upokorzenia oraz znalezienie przez radykałów wizji odbudowy i całkowitego uzdrowienia kraju – temu miał służyć rozbudowany program zabijania oraz ludobójcza biurokracja mająca doprowadzić do narodowego oczyszczenia.
Fanatyzm wisiał więc w powietrzu jeszcze przed dojściem Czerwonych Khmerów do władzy – podobnie jak nienawiść, która doprowadziła do rasowych pogromów. Nie było przypadkiem, że Pol Pot i jego towarzysze wybrali najbardziej radykalny model komunizmu i próbowali szybko zrewolucjonizować Kambodżę, by udowodnić wyższość swojego kraju. Byli spadkobiercami tego, co najgorsze w jej przeszłości.
Polecamy e-book Przemysława Mrówki – „Krwawy Kaukaz: Czeczenia”:
Bibliografia
- Becker Elizabeth, When the War Was Over: Cambodia and the Khmer Rouge Revolution, PublicAffairs, New York 1998.
- Boraden Nhem, The Khmer Rouge: Ideology, Militarism, and the Revolution that Consumed a Generation, Bloomsbury Publishing, b.m.w. 2013.
- Guillou Anne Yvonne, An Alternative Memory of the Khmer Rouge Genocide: The Dead of the Mass Graves and the Land Guardian Spirits [Neak ta], „South East Asia Research” 2012, t. 20, nr 2.
- Hinton Alexander Laban, Why Did They Kill? Cambodia in the Shadow of Genocide, University of California Press, Berkeley-Los Angeles-London 2005.
- Khamboly Dy, A History of Democratic Kampuchea (1975-1979), Documentation Center of Cambodia, 2007.
- Lowery Zoe, Bergin Sean, The Khmer Rouge's Genocidal Reign in Cambodia, Rosen Publishing Group, New York 2017.
- Origins of the Khmer Rouge, ushmm.org (dostęp: 5.02.2025).